26 kwietnia

Ucieczka z lochu - mroczna gra dla całej rodziny

Witajcie!


Ostatnio Wydawnictwo Alexander uraczyło Nas świetną paczką z ciekawymi grami planszowymi o czym wspominałam w swojej relacji na Instagramie. Dlatego też przed Wami pojawi się kilka fajnych recenzji gier wartych uwagi. Zapraszam na pierwszą z nich! 


Ucieczka z lochu to gra stworzona dla nas! Gdy tylko zobaczyliśmy z mężem jej pudełko od razu wiedzieliśmy, że nas urzeknie. Lubimy takie "mroczne" klimaty. 



W środku znajdziemy:

- 6 pionków rycerzy

- 6 podstawek

- 40 kartoników z drzwiami

- 28 kart "kluczy"

- 10 kart "kościo-kluczy"

- 6 kart "kłódek"

- 5 kart "tajnych przejść"

- 3 karty "piły"

- 2 karty "siatki"

- zasady gry oraz instrukcję.


Karty z których tworzymy plansze są naprawdę solidnie wykonane przez co mam nadzieję, że będziemy mogli cieszyć się grą przez bardzo długi czas. Cała grafika utrzymana jest mimo wszystko w "bajkowym" tonie co jest ogromnym plusem z punktu widzenia młodszych uczestników gry. Wszystko jest czytelne i zachwyca jakością. 



Same zasady gry są bardzo proste. Cieszę się z tego, ponieważ wiele gier na rynku które przeznaczone są dla dzieci a nawet te dla dorosłych, w praktyce okazują się później zbyt skomplikowane i zagmatwane. My natomiast lubimy jasne i przejrzyste zasady, z którymi nikt nie będzie miał problemu. Taka właśnie jest Ucieczka z lochu.

Prostota zasad nie oznacza jednak, że sama rozgrywka jest równie prosta. Tutaj już trzeba troszkę pogłówkować i włączyć spryt. 

Zadanie jest następujące, musimy przejść z jednej strony planszy ułożonej z kafelków z drzwiami na drugą stronę. Kto dokona tego jako pierwszy wygrywa. Nie jest to jednak takie proste. Po drodze czekają na nas przeróżne sytuację, które mogą generować właśnie pozostali gracze, po to aby uniemożliwić nam dotarcie do celu. Miejcie więc się na baczności i obierzcie odpowiednią strategię która zapewni Wam sukces! 



Jestem pewna, że przy tej grze miło spędzicie czas. Bardzo fajnie gra się w nią wyłącznie w dorosłym towarzystwie. Naprawdę polecam! 


Za egzemplarz recenzencki gry serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Alexander 









12 komentarzy:

  1. Uwielbiam gry planszowe ale tej jeszcze nie znam :) chętnie bym zagrała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubimy planszówki. Będę miała tę grę na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam grać z rodzinką i znajomymi w wszelkiego rodzaju planszówki. Można świetnie spędzić czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zainteresowała, ciekawe kiedy znajdzie się w filmie rodem z Hollywood?

    OdpowiedzUsuń
  5. dla dobrych chwil spędzonych całą rodziną super sprawa taka gra:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gry planszowe bardzo lubimy :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger