05 marca

Sukienkowy zawrót głowy, czyli co ubrać idąc na ślub i wesele.

Witajcie! Dziś zupełnie inna odsłona wpisu. Troszkę ze świata mody. Zmusiła mnie do tego sytuacja, a dokładniej moje osobiste rozterki. Zapraszam!

Śmiało można uznać, że sezon ślubny, trwa prawie cały rok. Wesele to niezwykła impreza do, której przygotowują się nie tylko Państwo Młodzi, ale także goście. Odpowiedni strój to podstawa, która zapewni nam dobre samopoczucie i podkreśli uroczystość chwili, a gospodarzom okaże odpowiedni szacunek. W tym roku czekają mnie dwa śluby i wesela (chyba, że ich liczba jeszcze się zmieni). I choć uroczystości mają odbyć się dopiero latem to już teraz, powoli, bez pośpiechu, rozglądam się za wyjątkową kreacją, pamiętając przy tym o kilku ważnych zasadach. Jakich?


(źródło: dressespassion.com)

  1. Strój odpowiedni do sytuacji.
Sukienka weselna musi podkreślać uroczystość chwili. Jeśli wybieramy się na tradycyjne wesele to strzałem w dziesiątkę będą zarówno długie jak i krótkie sukienki (długa pod warunkiem, że Panna Młoda nie będzie posiadać krótkiej). Ostatnimi czasy bardzo popularne stały się wesela w ogrodzie, na łonie natury, w specjalnie dostosowanych do tego namiotach. Wówczas lepiej zdecydować się na tzw. sukienkę koktajlową, czyli krótką, ale elegancką sukienkę. 

2. Wygoda to podstawa

Sukienka na wesele musi być przede wszystkim wygodna. Nie może być tak, że będzie zbyt dopasowana co będzie ograniczać ruchy. Nie może też być za duża, zbyt luźna. Znajoma kiedyś takową założyła i unieść ręki nie mogła, bo na światło dzienne chciał wyjść jegomość cycek. 

3. Jabłko, gruszka, a może pietruszka?

Ważne aby sukienka była dopasowana do rodzaju figury. Idąc tym tropem wyobraźcie sobie kobietę o wzroście 150 w długiej sukni do ziemi. No nie. Po prostu nie. Kreacja nie może zaburzać proporcji, nie powinna nas pogrubiać (wyszczuplić oczywiście może ;-) - pod warunkiem, że już nie ważymy 35 kg). Wiadomo, wesele to impreza na której serwowana jest moc pyszności. Mega obcisła na brzuchu sukienka, może po kilku posiłkach wyglądać na naszym ciele niezbyt atrakcyjnie. 

4. Mini, midi, maxi. 

Długość sukienki dobieramy przede wszystkim do swojej sylwetki. Sukienki wieczorowe zwykle sięgają ziemi, jednak równie dostojną stylizacje stworzymy także z krótkiej sukienki, pod warunkiem, że uzupełnimy ja odpowiednimi, ciekawymi dodatkami. Jeśli lepiej czujemy się w krótkich sukienkach i możemy pochwalić się zgrabnymi nogami to możemy postawić właśnie na taką opcję. Należy przede wszystkim pamiętać, że wesele to nie dyskoteka i zbyt kuse mini nie wchodzi tutaj w ogóle w grę. Podobnie ma się rzecz ze zbyt głębokimi dekoltami, rozcięciami... To nie jest odpowiedni czas na tego typu kreacje.

5. Tęcza kolorów.

Podstawowa zasada jest taka, że kobiety goszczące na weselu nie powinny zakładać sukienek koloru białego  lub innego koloru jaki ma mieć suknia Panny Młodej. W tym dniu to Panna Młoda jest najważniejsza i to dla niej zarezerwowany jest specjalny kolor. Nie zaleca się także ubierania kreacji czarnych, choć ja wielokrotnie takową ubierałam na wesele, pamiętając jednak o ciekawych, kolorowych dodatkach. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, jednak w naszej kulturze czerń kojarzy się z żałobą, a jak wiemy wesele to radosny czas więc może lepiej nie psujmy atmosfery? Podobno czerwień też nie jest wskazana z uwagi na swoją wyrazistość. Tego akurat w zupełności nie rozumiem. Na moim własnym weselu było kilka Pan w czerwonych sukienkach i wyglądały przepięknie, a ja w ogóle nie traktowałam tego jako coś niestosownego. Zakazu czerwieni w tym przypadku nigdy nie zrozumie. Ale kto by się przejmował zakazami. One są często po to żeby je łamać :-)

6. Świecidełka mają moc

Nie możemy zapominać, że cała weselna stylizacja to nie tylko sukienka, ale także dodatki takie jak buty, torebka czy biżuteria. Dodatki muszą być odpowiednio dobrane, dobrze komponować się z ubiorem i podkreślać jego charakter. Pamiętaj, że w przypadku biżuterii warto zastosować zasadę "im mniej tym lepiej". Nie obwieszaj się biżuterią od stóp do głów, bo będziesz wyglądać tandetnie i niepoważnie. 

7. Bądź sobą i tylko sobą.

To w zasadzie chyba najważniejszy punkt. Powinnam go umieścić na początku, ale skoro już zajął swoje miejsce tutaj, to nie będę go niepokoić ;-) 
Nie możemy zapominać o swoim stylu. Jeśli nigdy w życiu nie ubrałyśmy sukienki, bo jej nie znosimy to nie zmuszajmy się do tego z okazji wesela. Zaproponujemy sobie fajny lookbook z eleganckimi spodniami, albo kombinezonem w roli głównej. Nie znosisz albo nie potrafisz chodzić na obcasach? Nic nie szkodzi. Na rynku dostępnych jest wiele eleganckich butów na niskim obcasie. 

No i to by było na tyle. Najważniejsze co w weselnej kreacji to  zachować własne JA. Warto też pamiętać o wygodzie. No i oczywiście ta strona estetyczna jest równie ważna. 

A Wy jakie sukienki wybieracie idąc na wesele? Macie swoje upodobania? Czym kierujecie się przy wyborze? 

70 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię długie sukienki, miałam ubrane 3 razy w życiu i czułam się w nich naprawdę dobrze :-)

      Usuń
  2. jak ja dawno nie byłam na weselu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybór jest spory ale też warto wziąć pod uwagę samą młodą i naszą pozycję. Lubię gustowne, niekoniecznie krzykliwe, ale kobiece.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na ostatnim weselu nie miałam problemu z ubiorem bo... byłam panną młodą. xD A następne czeka mnie dopiero za rok, więc póki co nie myślę o kreacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W maju mam wesele i poszukuje odpowiedniej sukienki. Myślę mad prostym luźnym krojem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałabym coś prostego chyba, a poszaleć z dodatkami.

      Usuń
  6. Rzadko mam okazję bywać na weselach, ale w maju mam komunię siostrzenicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w zeszłym roku postawiłam na długą suknię w kolorze błękitu, czułam się w niej wspaniale i było mi wygodnie ;) moja panna młoda chce w takiej teraz iść na wesele koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie w tym roku dwa będę miała i nie mam pojęcia, na co postawić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie byłam na weselu, ale dla mnie ważna jest wygoda i żeby sukienka była z gatunku tych klasycznych, aby można było ją ubrać jeszcze przy innej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio na ślubach stawiam na maxi! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię skromnie, ale kobieco

    OdpowiedzUsuń
  12. Całe szczęście, że wszystkie możliwe wesela mam już za sobą..
    Jeśli chodzi o sukienki to niestety musiałam załozyć coś w kolorze ( a nie przepadam za kolorami, wolę czerń ) - ale tak jak piszesz, nie wypada założyć czarnej sukienki na ślub.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilka razy czerń w towarzystwie krzykliwych dodatków. Wyglądało nieźle.

      Usuń
  13. osobiście lubię połączenie kobiecości i wygody. ładnie wyglądać to nie sztuka, ale ładnie wyglądać i tańczyć całą noc - już trudniej :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygodna, muszę się w niej dobrze czuć :) piękna, bo lubię dobrze wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na weselu ostatni raz byłam 5-lat temu, a teraz raczej żadne takie przyjęcie się u mnie nie szykuje. Ja zazwyczaj stawiam na elegancję łączoną z wygodą ;p
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię sukienki dopasowane do mojej figury no i przede wszystkim stawiam na wygodę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też stoję przed wyborem sukienki na wesele brata i przyznaję, że trudno mi coś fajnego wybrać. Lubię sukienki z motywem kwiatowym i w szukam czegoś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty na sukienkach uwielbiam! A kiedy to wesele?

      Usuń
  18. Ja miałam w tamtym roku ten problem, teraz nie mam i się bardzo cieszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja postawię na mini, elegancja i skromność w dobieraniu świecidełek, nie mniej jednak twój post ciekawie było poczytac.

    OdpowiedzUsuń
  20. na co dzień mam sporo sukienek, uwielbiam w nich chodzić.

    OdpowiedzUsuń
  21. potrzebny każdej nas wpis...ileż ja mam zawsze rozterek

    OdpowiedzUsuń
  22. Najważniejsze aby dobrze się w tym czuć 👍

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię mniej strojne suknie niż sylwestrowe, ale za to trochę mniej grzeczne niż koktajlowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo potrzebny wpis. Też niedługo zacznę myśleć o sukience, bo wybieramy się w maju na wesele. Raczej postawie na elegancką i wygodną sukienkę do kolan.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam maxi, projektuję sama i zanosze projekt do krawcowej, z która omawiam tkaniny i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przede wszystkim nie wolno przyćmić panny młodej. Warto więc wiedzieć jeżeli mamy możliwość czy przypadkiem panna młoda nie wystąpi w bardzo skromnej sukience albo innym kolorze niż biały, ecru etc.
    Kiedyś też słyszałam, że sukienka nie powinna być dłuższa niż sukienka panny młodej - co w obecnych czasach też może się zdarzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym także wspomniałam. To bardzo ważne zasady!

      Usuń
  27. Dawno nie byłam na żadnym ślubie, a jak mam już iść to zapoznaję się modą jaka obecnie panuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Na codzień nie chodzę w sukienkach tylko na jakieś wesela itp

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja na codzień nie chodzę w sukienkach tylko na jakieś wyjścia wesela itp

    OdpowiedzUsuń
  30. Najważniejsze, aby nie przyćmić Panny Młodej! To ona tego dnia jest najważniejsza!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatni raz na weselu byłam 4 lata temu. Ja stawiam na elegancję, przed kolana, nie krzykliwie, nie lubię pstrokatych kolorów 😁 no i sukienka musi być dopasowana do mojej figury 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie lubię szalonych kolorów, raczej preferuje stonowane barwy.

      Usuń
  32. Dla mnie sukienka na wesele nie stanowi problemu, wybieram to w czym wyglądam zgrabnie, elegancko i stylowo. Gorszym problemem jest dla mnie komunia mojej chrześnicy, bo z racji nadwagi obawiam się by nie wyglądać jak nudna ciotka klotka...a pola do popisu za bardzo nie ma, ponieważ taka uroczystość wymaga stroju raczej stonowanego (bez głębokich dekoltów, gołych pleców czy ramion albo rozporka do pasa :P ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie będzie gorzej, ale teraz jest mega wybór fajnych rzeczy dla pań XXL i jestem pewna, że znajdziesz coś odpowiedniego.

      Usuń
  33. My idziemy na wesele we wrześniu, ale kupowanie sukienek to dla mnie od zawsze udręka... W każdej wyglądam fatalnie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją obecność.
Komentując, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.
Nie spamuj. Nie reklamuj. Odwiedzam każdego blogera, który pozostawi po sobie sensowny ślad.
Jeśli spodobał Ci się ten post udostępnij go na Facebooku.

Copyright © 2016 Vademecum Mamy , Blogger